Lucyfer - Różne nazwy szatana (Lucyfera) i jego demony

Lucyfer - Różne nazwy szatana (Lucyfera) i jego demony

Lucyfer (potocznie także Lucyper, łac. lux: światło oraz ferre: nieść – niosący światło) – we współczesnej oraz późnośredniowiecznej myśli chrześcijańskiej, jeden z upadłych aniołów. Księdze Izajasza 14,12. W oryginalnym tekście hebrajskim występuje ono jako helel ben-szachar (הילל בן שחר po hebrajsku). Helel oznacza planetę Wenus, zaś ben-szachar to świetlisty syn poranka.

Wstęp

Anioły były posłuszne Woli Boga. Robiły wszystko co im kazał. Służyły również wiernie człowiekowi - tak jak kazał Bóg. Przyszedł czas, że Bóg dał częściową wolę aniołom, chciał zobaczyć jak zachowają się w nowej roli. Lucyferowi mocno nie spodobało się, że musi służyć człowiekowi. Przekonał znaczną część aniołów by zbuntowały się przeciw Bogu. Ostatecznie przegrał Lucyfer i został wtrącony na wieki wieków do piekła. Miał tam pozostać na zawsze. Bóg także za nieposłuszeństwo wygonił z raju Adama i Ewę. Jest długa lista "upadłych aniołów": Szatan, Lucyfer, Abadam, Asamadeusz, Lewitian, Azazel, Balam, Azael, Azibeel...

Ale najbardziej znanym "upadłym aniołem" jest Lucyfer. Aby lepiej zrozumieć jego postać należy zajrzeć do Starego Testamentu. Lucyfer z hebrajskiego "hehel" - znaczy najjaśniejszy, znany też jako "gwiazda poranna" lub "najjaśniejsza gwiazda".

We wszechświecie są granice pomiędzy polami świadomości, tak w Królestwie Niebieskim jak i w najciemniejszych głębinach. Boskie Istoty tworzą prawdę i sprawiedliwość a Lucyfer tworzy fałszywe zasady i rozsiewa kłamstwo, które wprowadza w życie materialne. Tylko w materii spotyka się światło z ciemnością, jak dzień z nocą, dwie przeciwne sobie energie wpływające nieustannie na ludzką duszę. Niezmierna jest przepaść między światłem i ciemnością. Wolna wola pozwala wybrać człowiekowi drogę zarówno w kierunku światła jak i ciemności. Decyzja zależy tylko od niego.

Bóg proszących nieustannie o jego pomoc i wsparcie wysyła im swoje świetliste promienie i o nich walczy, wyzwala z więzów szatańskich. Jeśli człowiek skieruje się w stronę ciemności i przekroczy głębokie granice materii może się zdarzyć, że upadnie jeszcze niżej, jeszcze głębiej. W tym przypadku będzie ciągle wleczony i przymuszany aby odradzał się w materii.

"… I zaraz powiódł go Duch na pustynię. I był na pustyni 40 dni kuszony przez szatana, i przebywał pośród zwierząt a aniołowie mu służyli ... " (Ew. Marka 1:12-13)

Kuszenie i zastawianie pułapek gubi ludzi nie posiadających mocnego wnętrza. Inni przez kuszenie i upadki stają się silni i wzbijają się ku duchowym wyżynom. Wszystko co słabe ma małe szanse na wzloty. Tym co upadli w głębiny obce są: dobroć, miłosierdzie, miłość a przede wszystkim coraz mocniej oddalają się od Boga. Wolna wola człowieka, jego siła, niemoc i decyzja do kogo chce przynależeć opisane są w księdze Hioba.

"... Rzekł Pan do szatana, czy zwróciłeś uwagę na mojego sługę Hioba, Bo nic nie ma równego na ziemi, mąż to nienaganny i prawy, bogobojny i stroniący od złego, trwa jeszcze w swojej pobożności, chociaż ty mnie podburzyłeś abym go bez przyczyny zgubił. A na to szatan odpowiedział Panu mówiąc: Skóra za skórę. Wszystko co posiada człowiek odda za swoje życie. Lecz wyciągnij tylko rękę i dotknij tylko jego kości i ciała a na pewno będzie ci złorzeczył w oczy. Na to rzekł Pan do szatana, oto jest w twojej mocy tylko jego życie zachowaj. złośliwymi wrzodami od stóp aż do głowy..." (K. Hioba 1:3- 7)

Silne dusze mimo swoich wielkich upadków i narzekań nie poddają się łatwo. Siły szatańskie oprócz kuszenia posiadają również nieodpartą siłę wyżywania się na różne sposoby na człowieku. My ludzie rozpoznajemy siły zła drzemiące w duszach przychodzących na świat z niskich poziomów. Człowiek musi pamiętać, że siły demoniczne mogą tylko kusić, gorzej jest z tymi, którzy współpracują z nim i swoimi działaniami przymuszają, manipulują lub szantażują innych aby szli złą drogą. Człowiek zawsze może się oprzeć i bronić, ponieważ w swoim stworzeniu stoi mocniej niż Lucyfer. Jest chroniony przez Boga, a ON zawsze pośpieszy mu na pomoc.

"... Wtedy Hiob odpowiedział Panu: Wiem, że Ty możesz wszystko i, że żaden Twój zamysł nie jest dla ciebie niewykonalny, któż jest w stanie zaciemniać twój umysł nierozsądną mową? ..." (K. Hioba 42:1-3)

Jest też prawdą, że kiedy Lucyfer sam nie może nic wskórać wysyła armię swoich pomocników będących ludzkimi duchami, które mocno upadły i działają dla niego. Też są zwodzeni daremnymi obietnicami albo ziemskimi dobrami. Człowiek zawsze tą walkę wygra jeśli tylko chce, kiedy stoi uparcie przy Bogu i wprowadzi w swoje życie Boskie zasady. Pomimo, że Lucyfer nie jest w stanie zniszczyć człowieka, jeśli ten sam nie wybierze złej drogi tak również człowiek nie jest w stanie aby w jakikolwiek sposób mógł podjąć walkę z Lucyferem. Może natomiast walczyć z upadłymi duszami ludzkimi.

"... Odwagi i do przodu! Pan Bóg jest z Tobą a piekło, świat i ciało będą musiały któregoś dnia poddać się ze wstydem i jeszcze raz wyznać, że nie mogą zaszkodzić duszy, która posiada Boga i którą posiadł Bóg ..." (Ojciec Pio)

Często obserwuję policyjne sprawy o morderstwa i ich sprawców, wielokrotnie groźnych morderców. Szczególnie interesują mnie ich spotkania z psychiatrami. Opowiadają dziwne rzeczy, które normalny człowiek klasyfikuje jako przypadek schizofrenii. Widzę, że ci ludzie nie kłamią, że są w dziwny sposób manipulowani przez jakieś siły, wykonują ich polecenia. Najczęściej oni sami określają go imieniem devil (diabeł). Mówią: on mi to kazał zrobić, on mi mówił: zrób to natychmiast, zabij go. Opowiadają jak ta postać wygląda. Niektórzy są dumni ze swojego wyczynu, niektórzy zauważają jaki popełnili błąd. Psychiatrzy nie ukrywają, że duża liczba morderców działa na czyjeś polecenie? a jego imię jest devil. Sprawa nadal bardzo dyskusyjna ... powie ktoś, w obliczu sądu udają "wariatów" ...., ale w tym jest coś głębszego? Jakby na to nie patrzył karę ponosi człowiek, a wielki manipulant i kusiciel siedzi spokojnie i śmieje się ... bo któż w niego wierzy ...?

Bóg przysyła na Ziemię swoje wyższe świetliste duchy aby pomagały ludziom bronić się przed szatanem. Ta walka nie jest symboliczna. Znana na świecie od Adama i Ewy, tak było tysiące lat temu i obecnie. Znamy wiele świętych postaci walczących z szatanem: Ojciec Pio, Marta Robin... i ta lista jest długa. Czy ktoś wierzy czy nie Lucyfer jest faktem! Fałszywa moc Lucyfera zadaje ludzkości bolesne rany. Kiedy nadejdzie odpowiednia chwila zostanie mu zabrana jego wielka moc. Biblia pisze, że będzie spętany na 1000 lat.

"...I usłyszał głos w niebie mówiący: teraz nastało zbawienie i moc i panowanie Boga naszego, i władztwo Pomazańca jego, gdyż zrzucony został oskarżyciel braci naszych, który dniem i nocą ich oskarżał przed naszym Bogiem ..." (Obj. Jana 12:10)

"... I widziałem anioła zstępującego z nieba, który miał klucz od otchłani i wielki łańcuch w swojej ręce. I pochwycił smoka, węża starodawnego, którym jest diabeł i szatan, i związali go na tysiąc lat ..." (Obj. Jana 20:1-2)


Różne nazwy szatana (Lucyfera) i jego demony

Diabeł ma wiele imion jednak to nie średniowiecze lecz starożytność wygrzebała je z tradycji pradawnych kultur... Będę teraz pisała pracę o diable, szatanie, lucyferze...

  • Abaddon - (hebrajskie) niszczyciel

  • Adramelech - diabeł samaryjski
  • Ahpuch - diabeł Majów
  • Amon - egipski „bóg” życia i płodności, z głową barana
  • Apollyon - grecki synonim Szatana, złośliwy chochlik
  • Aryman - diabeł mazdejski
  • Asmodeusz - hebrajski diabeł rozkoszy cielesnych i przepychu, pierwotnie "istota osądzająca"
  • Astaroth - fenicka „bogini” pożądania, odpowiednik babilońskiej Isztar
  • Azazel - (hebrajskie) uczył ludzi wyrabiania broni i kosmetyków
  • Baalberith - kanaański „bóg” porozumienia, z którego później uczyniono diabła
  • Bafomet - czczony przez templariuszy jako symbol Szatana
  • Balaam - hebrajski demon skąpstwa i chciwości
  • Bast - egipska „bogini” rozkoszy przedstawiana pod postacią kota
  • Belzebub - (hebrajskie) „Władca” Much, określenie zapożyczone z symboliki skarabeusza
  • Behemot - hebrajska personifikacja Szatana przedstawiana pod postacią słonia
  • Beherit - syryjskie imię Szatana
  • Bil - celtycki „bóg” Piekła
  • Chemosh - „bóg” ludu Moabitów, następnie diabeł
  • Cimeries - jeździ na czarnym koniu i „włada” Afryką
  • Coyote - demon Indian amerykańskich
  • Czort - rosyjskie imię Szatana, "czarny bóg"
  • Dagon - mściwy demon filistyński, „władca” mórz
  • Damballa - „bóg” - wąż czczony wśród wyznawców voodoo
  • Demogorgon - greckie imię diabła, które, według wierzenia, nie może być znane śmiertelnikom.
  • Diabolos - (greckie) "spływający w dół"
  • Dracula - rumuńskie imię diabła
  • Emma-O - japoński „władca” Piekła
  • Eurynomos - grecki książę śmierci
  • Fenrir - syn Lokiego, przedstawiany pod postacią wilka
  • Gorge - skrót od Demorgorgon, greckiego imienia diabła
  • Haborym - hebrajski synonim Szatana
  • Hekate - grecka „bogini” świata podziemnego i czarów
  • Isztar - babilońska „bogini” płodności
  • Kali - (sanskryckie) córka Sziwy, wysoka kapłanka thugów
  • Lilith - hebrajska kobieta - demon
  • Loki - diabeł w mitologii germańskiej
  • Mammon - aramejski „bóg” bogactwa i zysku
  • Mania - etruska „bogini” Piekła
  • Mantus - etruski „bóg” Piekła
  • Marduk - „bóg” miasta Babilon
  • Mastema - hebrajski synonim Szatana
  • Mefistofeles - (greckie) ten, który unika światła; patrz: Faust
  • Melek Taus - diabeł jezydów
  • Metztli - aztecka „bogini” nocy
  • Mictlan - aztecki „bóg” śmierci
  • Midgard - syn Lokiego, przedstawiany jako wąż
  • Milcolm - diabeł Ammonitów
  • Moloch - demon fenicki i kanaański
  • Mormo - (greckie) „władca” upiorów, partner Hekate
  • Naamah - hebrajska kobieta - demon uwodząca mężczyzn
  • Nergal - babiloński „bóg” Hadesu
  • Nihasa - diabeł Indian amerykańskich
  • Nija - polski „bóg” podziemnego świata
  • O - Yama - japońskie imię Szatana
  • Pan - grecki „bóg” pożądania, następnie wrzucony pomiędzy diabły
  • Pluton - grecki „bóg” podziemnego świata
  • Prozerpina - grecka „królowa” podziemnego świata
  • Pwcca - walijskie imię Szatana
  • Rimmon - demon syryjski czczony w Damaszku
  • Sabazios - pochodzenia frygijskiego utożsamiany z Dionizosem, kult węża
  • Sachmet - egipska „bogini” zemsty
  • Saitan - henochiański równoznacznik Szatana
  • Sammael - (hebrajskie) "jad Boga"
  • Sammu - diabeł środkowo azjatycki
  • Sedit - diabeł Indian amerykańskich
  • Set - diabeł egipski
  • Shaitan - arabskie imię Szatana
  • Supay - „bogini” świata podziemnego Inków
  • Siwa - (sanskryckie) niszczyciel
  • Tamuz - sumeryjski „bóg”, któremu później przypisano diabelstwo
  • T'an-mo - chiński odpowiednik diabła, symbolizujący żądzę i zawiść
  • Tezcatlipoca - aztecki „bóg” Piekła
  • Thot - egipski „bóg” magii
  • Tunrida - skandynawska kobieta - diabeł
  • Tyfon - grecka personifikacja Szatana
  • Yaotzin - aztecki „bóg” Piekła
  • Yen-lo-Wang - chiński „władca” Piekła


Fascynacja satanizmem w kulturze

Zło posiada więc wiele twarzy

Jak pisał jeden: "Zło jest łatwe, jest go nieskończona mnogość; dobro prawie jedyne". Biorąc pod uwagę "mnogość zła" G. i B. Passantino jako cechy satanizmu wymieniają następujące twierdzenia:

  • "Bogiem jestem ja" – całkowite ukierunkowanie na człowieka, jego zadowolenie, wyżycie;

  • jedność dobra i zła – etyka jest czymś relatywnym, to jednostka decyduje o tym, co jest dobre, a co złe;

  • odrzucenie chrześcijaństwa – jako zabobonu, perwersji, ignorancji, choroby psychicznej;

  • siła przez akcję – przemoc i terror jako droga do zwycięstwa, obecna w rytuałach, magii, zaklęciach i ofiarach;

  • rytuał – realizowany samotnie lub grupowo, oparty często na symbolice chrześcijańskiej;

  • magia – zmiana sytuacji lub współbrzmienie określonych fenomenów z własną wolą, których nie można w żaden sposób zmienić pod wpływem ogólnie przyjętych norm;

  • zaklęcia - zdania mające wpłynąć na człowieka i przedmioty;

  • ofiary - rozumiane jako dar z siebie samego dla szatana.

Nieustanna konfrontacja

Szerokie rozumienie satanizmu jest niezbędne dla uwzględnienia różnych jego form i sposobów obecności w życiu społecznym. Wszystkie one ilustrują dokonującą się nieustannie konfrontację wiary, nadziei i miłości ludzi ze złem.

XIX wiek, wraz z romantyzmem, wprowadził szatana w literaturę piękną, filozofię, jako uosobienie nieszczęścia najpiękniejszego z aniołów. Estetyzm Johna Miltona (Raj utracony, 1667) urzekł romantyków. Goethe bardzo długo pracował nad Faustem i uczyni go sławnym. We Francji zafascynowani diabłem byli: Alfred de Vigny (La chute d'un ange) oraz Wiktor Hugo z niedokończonym, wydanym pośmiertnie dziełem La fin de Satan, w którym upadły Lucyfer osiąga sławę doprowadzając do śmierci Chrystusa. Zafascynowani złem byli też francuscy symboliści, przejmujący dziedzictwo romantyzmu magicznego. Poezja stała się magicznym rytuałem, który rodzi sen na jawie – rzeczywistość mu przypisaną.

Poemat staje się zaklęciem, który działa nie tylko przez swój oderwany od formy sens, ale przez jego ucieleśnienie w rytmie, intonacji, naśladowczej harmonii. Charles Baudelaire w Kwiatach zła umieszcza litanię do szatana. Reprezentuje autentyczną wolę magiczną – w Correspondances – ma nadzieję odtworzyć w swej świadomości i w świadomości innych jedność kosmiczną, "przywrócić rzeczom ich pierwotne odniesienia". Arthur Rimbaud pragnie zostać "jasnowidzem" przez "długie, ogromne i rozumne rozpętanie wszystkich zmysłów", które pozwoli mu odnaleźć "prawdziwe życie". Pisze Sezon w piekle – później przeżywa jednak nawrócenie. Anatol France oznajmił w jednym ze swych artykułów w 1890 roku: "Jakie takie obznajomienie z naukami tajemnymi staje się niezbędne do zrozumienia wielu utworów literackich naszego czasu. Magia znajduje znaczne miejsce w wyobraźni naszych poetów i powieściopisarzy. Aż do zawrotu głowy upaja ich to, co niewidzialne, ściga ich obsesja tego, co nieznane".

W literaturze Rosji XIX wieku diabeł przybrał postać pięknego, lecz zgorzkniałego ducha destrukcji, niekiedy wcielał się we wroga ideologicznego (przyjmując postać Piotra Wielkiego, Napoleona, arystokracji jako klasy lub nihilistycznej młodzieży) lub był postacią z demonologii ludowej (domowoj, wodianoj, leszij), w której dostrzegano także cechy pozytywne. W dekadenckich tekstach uznawano, że jedynie oddanie duszy diabłu może uchronić "ją" przed rozbiciem osobowości. Włodzimierz Sołowjow, którego twórczość stała się ważnym źródłem rosyjskiego symbolizmu, napisał Krótką powieść o Antychryście, opartą na Piśmie Świętym i przepowiadaniu Ojców Kościoła, fabularyzowaną opowieść o czasach ostatecznych, w której szatan zdobywa władzę nad społeczeństwami posługując się manipulacją i kłamstwem.

W polskiej literaturze romantycznej szatan znajduje swe bardzo ważne miejsce. Jest aktywny społecznie, utożsamia się z zaborczymi władcami, pogrąża jednostki w zależności od siebie i jest kreatorem anty-Bożego świata.

Szatan jako naczelny symbol-mit epoki pojawił się przede wszystkim w literaturze Młodej Polski. Przyjął postać lucyferycznego bohatera poezji Tadeusza Micińskiego, szatana z Hymnów Jana Kasprowicza, Lucyfera u Leopolda Staffa (Anima Lucifera), szatana u Ludwika Szczepańskiego (Hymn), "starego rajfura" (S. Przybyszewski, Synowie ziemi), Wielkiego Kofty (T. Miciński, Wita), szatana u Marii Komornickiej (Bunt anioła), Niegoj-Niezgnojowicza (T. Miciński, Xiądz Faust). Modernistyczny satanolog francuski, Jules Bois, przyporządkowuje różne oblicza szatana osobom Trójcy Świętej. I tak: szatan-ojciec jest duchem perwersji i profanacji, "władcą" instynktów i "bogiem" "czarnych mszy", patronem czarownic; jest to "'bóg' natury i instynktów, które tylko zła pragną" (S. Przybyszewski); szatan-słowo to "Chrystus błota", patron wydziedziczonych z tradycji kultury, cierpiących i żebraków, którzy tworzą jedno ciało mistyczne, "'bóg' biednych i głodnych" (S. Przybyszewski); szatan-duch to Lucyfer; nie posiada swego królestwa, reprezentuje satanizm niesubstancjalny, lecz funkcjonalny, jest cały dążeniem, ruchem, to "bóg" ambitnych dyletantów, szalonych mistyków i ateistów, "'bóg' niezadowolonych i ambitnych, 'bóg' potępieńców i tych, co szukają, bo szukać, znaczy tracić Boga" (S. Przybyszewski).

Postacie lucyferyczne

Antychryst symbolizuje alternatywę destrukcyjną i nihilistyczną, pozostaje w opozycji pojęciowej do obrazu Lucyfera – alternatywy twórczej. Portrety Lucyfera w poezji Tadeusza Micińskiego i w poemacie prozą Niedokonany odsłaniają świat chaosu i zbrodni – bliski obszarowi sabatu. Postaciom lucyferycznym taki świat jednak nie wystarcza – dążą do przekroczenia go. Symbolika Lucyfera otwiera perspektywę nieskończonego dążenia, ożywionego tęsknotą ku Innemu. Postacie antychrystusowe dążą do samozniszczenia, jest to efekt opacznej zasady bycia – potrzeby powrotu do ontycznej prapodstawy. Postacie lucyferyczne cierpią z powodu braku odzewu ze strony Innego, z powodu zabójczej obojętności świata. Lucyfer ustanawia siebie jako przeciw-Boskie Centrum i dąży do spotkania Innego, by siebie dopełnić. W Królestwie Antychrysta świadomość zostaje zniesiona, "ego" roztapia się w halucynacjach (S. Przybyszewski, De profundis; W. Reymont, Wampir). Lucyfer, przeciwnie, może powiedzieć: "Najwyższą jest rozkoszą: moc, rozblask świadomości".

W XIX wieku elementy demonologii występują w naukach społecznych. Teorie dyktatury, dotyczące tak państwa, jak jednostki istnieją u Louis-Claude de Saint-Martina, jednego z najważniejszych teozofów francuskich, który w liście do przyjaciela o rewolucji francuskiej twierdził, że suwerenność ludu wyraża się w oddaniu władzy absolutnej osobie wyjątkowej, którą można rozpoznać po jej magnetycznej sile. De Maistre w roku 1796 mówił o wydarzeniach rewolucyjnych jako o "cudzie" i "magii". Sądził, że "działająca obecnie czarna magia zniknie jak mgła w promieniach słońca" wobec władzy królewskiej. J.B. Fiard i Claude Charles Berbiguier ogłosili szatana głównym sprawcą rewolucji i wszelkiego zła.

Amoralna perspektywa

Fryderyk Nietzsche podjął krytykę współczesnej moralności, dokonał "przewartościowania wszystkich wartości" (jego określenie): życie tylko ma wartość bezwzględną; wolność należy się temu, kto ma dość siły, by ją sobie zapewnić; ludzie nie są równi - są lepsi lub gorsi, co zależy od tego, ile mają w sobie życia i siły. Odrzucił zasadę użyteczności, altruizmu, litości, prymatu ogółu, wychowania, nagrody i kary, prymatu dóbr duchowych. W Antychryście napisał: "Wierzymy w Olimp, a nie w tego, który został ukrzyżowany! […] Jednostka nie potrzebuje już usprawiedliwiać zła. Raduje się czystym złem, a za najbardziej interesujące uważa zło bezsensowne. Podczas gdy wczoraj potrzebowała Boga, dziś jest zafascynowana porządkiem świata bez Boga". Nadczłowiek stał się nowym Antychrystem.

Wiek XIX ujrzał i doświadczył szatana w jego nowych postaciach. Związał je różnymi postawami wobec świata: z nudą, która wynika z przeżycia świata odwartościowanego, wzmaga poczucie absurdu, prowadzi do nihilizmu (szatan – niszczyciel); z perwersją, otwierającą amoralną perspektywę odrzucenia dotychczasowej kultury i cywilizacji, zniszczenia wszystkiego i wszystkich (Antychryst – nonsens); oraz z czynem, który łamie wszelkie normy, ale utwierdza jednostkę w przekonaniu, że odgrywa rolę autonomicznego twórcy, tworzy nowe wzory kultury, realizuje mit Prometeusza i rewolucjonisty (Lucyfer - nowy sens).

Mity satanistyczne wyznaczały odmienne style zachowań społecznych: zniszczenie wszelkiego sensu, porządku, nihilizm i katastrofizm; odkrycie wartości nonsensu, bluźnierstwa, chaosu, masochistycznego uroku zatracenia; ustanowienie nowego sensu, polemiki z tradycją, poszerzenia horyzontów o nowe projekty, nowe odrodzenie wszystkiego.

Już Aleister Crowley, jeden z twórców współczesnego satanizmu, podał trzy metody na wprowadzenia człowieka w stan satanistycznego transu: ustawiczne powtarzanie tego samego rytmu w muzyce, narkotyki, magia seksualna. Z pism i ideologii Crowleya wyrosła i ściśle się na nich oparła Biblia Szatana Antona Szandora La Vey'a urodzonego w 1930 roku, emigranta węgierskich Cyganów, mieszkających w Stanach Zjednoczonych. W 1966 roku, w ostatnią noc kwietnia - "Noc Walpurgii", najważniejsze święto wyznawców magii i czarów, La Vey, zgodnie ze starą tradycją katów, ogolił głowę i ogłosił założenie kościoła szatana, a siebie - najwyższym kapłanem oraz magiem czarnego obrządku. Noc 1 maja 1966 roku ogłosił czasem narodzin szatana na ziemi. Uważał, że jego misją jest zniszczenie chrześcijaństwa. Jego pisma są antytezami chrześcijaństwa.

La Vey twierdził, że istniejące Kościoły oparte są na oddawaniu czci duchowi i na negacji ciała i intelektu. Widział w tym konieczność zaistnienia kościoła, który przywróciłby ludzki umysł i zmysłową żądzę jako obiekty kultu. Popierał racjonalne dążenie do własnego dobra i zdrowego zaspokajania go. Satanizm La Vey'a nie wyklucza istnienia Boga, który jest postrzegany jako równoważący czynnik natury, niezajmujący się ludzkim cierpieniem. Ta potężna siła, która przenika i równoważy wszechświat, jest zbyt bezosobowa, aby zajmować się szczęściem bądź niedolą ludzi. Satanista zdaje sobie sprawę, że człowiek sam odpowiada za wszystko i nie ma złudzeń, że ktoś martwi się za niego we wszechświecie. Uważa, że modlitwa nie przynosi absolutnie nic dobrego: modli się o coś, zamiast zrobić to szybciej samemu.

Zasadniczo satanizm jest systemem wierzeń, które określają cztery idee:

  1. trwały demoniczny bunt przeciw Bogu i wszystkiemu, co boskie;

  2. człowiek jako narzędzie w tej walce duchowej;
  3. odrzucenie faktu, że śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa - wcielonego Boga - pokrzyżowały plany szatana chcącego zrobić Bogu na złość dlatego, że wepchnął ludzkość do piekła przygotowanego dla niego i jego aniołów;
  4. ostateczne zesłanie do wybranego przez niego miejsca czy też wymiaru całkowicie pozbawionego czegokolwiek, co miałoby być związane z Bogiem.

"Manifest" satanizmu

W 1968 roku La Vey opublikował w San Francisco Czarną Biblię, która miała być podstawowym "kanonem wiary" dla czcicieli szatana, "katechizmem satanistów", którzy oczekują na jego publiczne objawienie się. Był to rok gwałtownych przeobrażeń zachodniej kultury, naznaczony licznymi buntami studentów i młodzieży. Czarna Biblia zawiera treści będące "świadectwem nowej ery szatana". Zostały one wyrażone w dziewięciu "twierdzeniach satanizmu", które otwierają Biblię Szatana:

  1. Szatan reprezentuje zaspokojenie żądz zamiast wstrzemięźliwości;

  2. Szatan reprezentuje pełnię życia zamiast duchowych mrzonek!;

  3. Szatan reprezentuje nieskalaną mądrość zamiast obłudnego oszukiwania samego siebie;

  4. Szatan reprezentuje przychylność dla tych, którzy na to zasługują, zamiast marnowania miłości na niewdzięczników;

  5. Szatan reprezentuje zemstę zamiast nadstawiania drugiego policzka!;

  6. Szatan reprezentuje odpowiedzialność w stosunku do odpowiedzialnych zamiast troski o psychicznych wampirów!;

  7. Szatan reprezentuje opinię, że człowiek jest zwierzęciem, niekiedy lepszym, ale częściej gorszym od czworonogów, z powodu zaś swojego "boskiego - duchowego i intelektualnego rozwoju" stał się najbardziej drapieżnym zwierzęciem ze wszystkich!;

  8. Szatan reprezentuje wszystkie tak zwane grzechy, ponieważ prowadzą one do psychicznego, umysłowego i emocjonalnego zadowolenia!;

  9. Szatan jest najlepszym przyjacielem, jakiego kiedykolwiek Kościół posiadał, ponieważ przez te wszystkie lata dawał mu zajęcie!".

Jest to "manifest" satanizmu, w którym można dostrzec wyraźne symptomy głębokiego buntu przeciw religii w ogólności, w tym zwłaszcza przeciw chrześcijaństwu. Przez dwadzieścia lat istnienia kościoła szatana, czyli do 1987 roku, w satanistycznej filozofii i religii nie było pojęcia "grzech". Wówczas to La Vey złożył pierwszą od dłuższego czasu deklarację doktrynalną, wymieniając "Dziewięć grzechów szatańskich", rozumianych jako to, "czego chcemy uniknąć - to, czego nie akceptujemy".

"Grzechy szatańskie" to:

  • głupota - największy grzech, sataniści muszą "nauczyć się widzieć sztuczki i nie mogą pozwolić sobie na bycie głupimi";

  • udawanie - puste pozowanie - "udając - nie jesteś sobą, a satanista musi być sobą. Jest taki, jaki jest";

  • samoistność - błędem jest oczekiwanie, że ludzie poświęcą innej osobie tyle uwagi, kurtuazji i szacunku, ile ona im poświęca, należy więc "robić innym tak, jak inni robią tobie";

  • samooszustwo - nie wolno oddawać czci i hołdów "żadnym przedstawionym nam świętym krowom włączając w to role, jakie - jak się oczekuje - zagramy", samego można oszukiwać "wtedy, kiedy jest to zabawne i z korzyścią dla nas, ale wówczas nie jest to już samooszustwo";

  • dostosowanie się do stada - nie wolno pozwolić bezosobowej jednostce dyktować sobie warunki, "lepiej wybrać mądrzejszego mistrza, niż być zniewolonym przez zachcianki stada";

  • brak perspektyw - nie wolno zapominać, kim się jest i "jakim zagrożeniem dla innych możesz być poprzez swoje istnienie", nie wolno poddawać się "problemom stada, wiedz, że pracujesz na całkowicie innym poziomie, różnym od reszty świata";

  • zapominanie o dawnych przekonaniach - to jeden z kluczy do prania mózgu, "oczekuje się od nas uznania za punkt zerowy geniuszu "stwórcy" i zapomnienie swojego pochodzenia [...]. Nie zapominaj o swoim szatańskim pochodzeniu"; duma przeciwprodukcyjna - "dobre jest wszystko, co działa na twoją korzyść, kiedy przestaje to pracować dla ciebie, znaczy, że zapędziłeś się w kozi róg, a to nie jest dobre dla satanisty";

  • brak estetyki - "estetyka jest rzeczą osobistą, odbijającą własną naturę każdego, ale oko na piękno, na równowagę, jest podstawowym narzędziem szatańskim i musi być stosowane dla największej skuteczności magicznej".

Główne tezy "nauki" La Vey'a bardzo szeroko rozreklamowały mass media. Powstały filmy, które mówiły o narodzinach szatana na ziemi. Coraz więcej pojawiało się też książek i artykułów na ten temat. Jak to zauważył biograf La Vey'a, B.H. Wolfe: Przy szczególnych okazjach, takich jak chrzest, ślub i pogrzeb odprawianych w imię diabła, sprawozdania prasowe, chociaż spontaniczne, były niezwykłe. Do 1967 roku gazety wysyłały swoich reporterów, aby pisali o kościele szatana rozpościerającym się od San Francisco poprzez Pacyfik do Tokio, a poprzez Atlantyk do Paryża. Większość czołowych dzienników opublikowała fotografie nagiej kobiety, do połowy przykrytej skórą lamparta, służącej jako ołtarz szatanowi, w stworzonej przez La Vey'a ceremonii ślubnej; ukazała się ona również na pierwszej stronie takiej ostoi mediów, jak "Times" z Los Angeles.

Biblia szatana

W wyniku takiego rozgłosu groty (La Veyowski odpowiednik sabatu) przyjmowały w poczet członków kościoła szatana chętnych z całego świata, co stanowiło potwierdzenie głównego przesłania La Vey'a - diabeł żyje i wśród wielu ludzi jest bardzo popularny". W maju 1971 roku "Newsweek" odnotował na amerykańskim rynku wydawniczym 2345 tytułów książek o czarnych mszach, zorganizowanym satanizmie i tajemnych naukach. Do 1977 roku kościół szatana w samym San Francisco liczył już ponad 10 tys. ukrytych członków, a ponadto wypuścił na rynek ponad 250 tys. egzemplarzy Biblii szatana.

Łatwość odnalezienia przez kościół szatana drogi do masowego odbiorcy można tłumaczyć specyficzną elastycznością i urozmaiceniem form szerzenia swych głośnych idei. Sprowadzają się one do trzech istotnych: słowo – jako nośnik informacji, ma na celu sugestywne przekazanie określonych treści ideologicznych ruchu; zasada pobłażliwości – zabieg socjotechniczny polegający na zacieraniu różnic pomiędzy dobrem a złem, prawdą a kłamstwem; muzyka – jako przekaz emocji i treści łatwo przyswajanej, zwłaszcza przez młodzież.


Walka Kościoła z szatanem

Jakże to spadłeś z niebios,
Jaśniejący, Synu Jutrzenki?
Jakże runąłeś na ziemię,
ty, który podbijałeś narody?
Ty, który mówiłeś w swym sercu:
Wstąpię na niebiosa;
powyżej gwiazd Bożych
postawię mój tron.
Zasiądę na Górze Obrad,
na krańcach północy.
Wstąpię na szczyty obłoków,
podobny będę do Najwyższego.
Jak to? Strąconyś do Szeolu
na samo dno Otchłani! Ks. Izajasza 14:12-15


... Odwagi i do przodu! Pan Bóg jest z Tobą a piekło, świat i ciało będą musiały któregoś dnia poddać się ze wstydem i jeszcze raz wyznać, że nie mogą zaszkodzić duszy, która posiada Boga i którą posiadł Bóg ... Ojciec Pio


...I usłyszał głos w niebie mówiący: teraz nastało zbawienie i moc i panowanie Boga naszego, i władztwo Pomazańca jego, gdyż zrzucony został oskarżyciel braci naszych, który dniem i nocą ich oskarżał przed naszym Bogiem ... Obj. Jana 12:10


... I widziałem anioła zstępującego z nieba, który miał klucz od otchłani i wielki łańcuch w swojej ręce. I pochwycił smoka, węża starodawnego, którym jest diabeł i szatan, i związali go na tysiąc lat ... Obj. Jana 20:1-2


«Synu człowieczy, podnieś lament nad królem Tyru i powiedz mu:
Tak mówi Pan Bóg:

Byłeś odbiciem doskonałości,
pełen mądrości i niezrównanie piękny.
Mieszkałeś w Edenie, ogrodzie Bożym;
okrywały cię wszelkiego rodzaju szlachetne kamienie:
rubin, topaz, diament,
tarszisz, onyks, beryl,
szafir, karbunkuł, szmaragd,
a ze złota wykonano okrętki
i oprawy na tobie,
przygotowane w dniu twego stworzenia.
Jako wielkiego cheruba
opiekunem ustanowiłem cię
na świętej górze Bożej,
chadzałeś pośród błyszczących kamieni.
Byłeś doskonały w postępowaniu swoim
od dni twego stworzenia,
aż znalazła się w tobie nieprawość. Ks. Ezechiela 28:12-15


... Stawiaj mężny opór szatanowi, mając wzrok wiary ciągle skierowany na Boga, Pana Zastępów, który walczy z tobą i dla ciebie. Miej bezgraniczne zaufanie do Bożej dobroci, ponieważ zwycięstwo jest zupełnie pewne. Czy nasz Bóg nie jest bardziej zainteresowany naszym zbawieniem, aniżeli my sami? Czy nie jest On silniejszy od całego piekła? Któż będzie mógł sprzeciwić się Królowi Niebios i zwyciężyć go? Ojciec Pio


Stańcie więc [do walki] przepasawszy biodra wasze prawdą i oblókłszy pancerz, którym jest sprawiedliwość, a obuwszy nogi w gotowość [głoszenia] dobrej nowiny o pokoju. W każdym położeniu bierzcie wiarę jako tarczę, dzięki której zdołacie zgasić wszystkie rozżarzone pociski Złego. Weźcie też hełm zbawienia i miecz Ducha, to jest słowo Boże. List do Efezjan 6:14-17


Pozdrawia was rodak wasz Epafras, sługa Chrystusa Jezusa zawsze walczący za was w modlitwach o to, abyście stali mocno, doskonali w pełnieniu każdej woli Bożej. List do Kolosan 4:12


Wtedy wziął Go diabeł do Miasta Świętego, postawił na narożniku świątyni i rzekł Mu: «Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się w dół, jest przecież napisane: Aniołom swoim rozkaże o tobie, a na rękach nosić cię będą, byś przypadkiem nie uraził swej nogi o kamień». Odrzekł mu Jezus: «Ale jest napisane także: Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego». Jeszcze raz wziął Go diabeł na bardzo wysoką górę, pokazał Mu wszystkie królestwa świata oraz ich przepych i rzekł do Niego: «Dam Ci to wszystko, jeśli upadniesz i oddasz mi pokłon». Na to odrzekł mu Jezus: «Idź precz, szatanie! Jest bowiem napisane: Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz». Wtedy opuścił Go diabeł, a oto aniołowie przystąpili i usługiwali Mu. Ew. wg św. Mateusza 4:5-11


Był właśnie w synagodze człowiek opętany przez ducha nieczystego. Zaczął on wołać: «Czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić. Wiem, kto jesteś: Święty Boży». Lecz Jezus rozkazał mu surowo: «Milcz i wyjdź z niego!». Wtedy duch nieczysty zaczął go targać i z głośnym krzykiem wyszedł z niego. A wszyscy się zdumieli, tak że jeden drugiego pytał: «Co to jest? Nowa jakaś nauka z mocą. Nawet duchom nieczystym rozkazuje i są Mu posłuszne». Ew. wg św. Marka 1:23-27


Ledwie wysiadł z łodzi, zaraz wybiegł Mu naprzeciw z grobów człowiek opętany przez ducha nieczystego. Mieszkał on stale w grobach i nawet łańcuchem nie mógł go już nikt związać. Często bowiem wiązano go w pęta i łańcuchy; ale łańcuchy kruszył, a pęta rozrywał, i nikt nie zdołał go poskromić. Wciąż dniem i nocą krzyczał, tłukł się kamieniami w grobach i po górach. Skoro z daleka ujrzał Jezusa przybiegł, oddał Mu pokłon i krzyczał wniebogłosy: «Czego chcesz ode mnie, Jezusie, Synu Boga Najwyższego? Zaklinam Cię na Boga, nie dręcz mnie!». Powiedział mu bowiem: «Wyjdź, duchu nieczysty, z tego człowieka». I zapytał go: «Jak ci na imię?» Odpowiedział Mu: «Na imię mi "Legion", bo nas jest wielu». I prosił Go na wszystko, żeby ich nie wyganiał z tej okolicy. A pasła się tam na górze wielka trzoda świń. Prosili Go więc: «Poślij nas w świnie, żebyśmy w nie wejść mogli». I pozwolił im. Tak duchy nieczyste wyszły i weszły w świnie. A trzoda około dwutysięczna ruszyła pędem po urwistym zboczu do jeziora. I potonęły w jeziorze. Ew. wg św. Marka 5:2-13

Największym zwycięstwem szatana jest aby ludzie przestali w niego wierzyć!

A największym jego wrogiem Jezus Chrystus i wszyscy ci, którzy idą za Nim.


www.Objawienia.com
Darmowe DVD, Artykuły i Książki
FREE DVDs & VIDEOS
WATCH & DOWNLOAD ALL OUR DVDs & VIDEOS FOR FREE!